Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
429 postów 80 komentarzy

frank drebin

frank drebin - Złośliwy jak go coś wkurzy.

Jak dziennikarze docierają do njusów.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszyscy znacie chyba stosowane dla podkręcenia njusowości materiału oraz jego sensacyjności określenia, że dziennikarze do czegoś dotarli lub na coś natrafili.

Zwykle występują one w tzw. dziennikarstwie śledczym. Specjalnie piszę tak zwanym. Bo u nas oznacza ono, że jakieś cyngle dziennikarskie dostają gotową paczkę materiałów i kwitów na kogoś kogo mają załatwić i z wywieszonymi ozorami w pocie czoła potem ubierają to w jakieś słowa. Aby dodać dramatyzmu swym wypocinom zwykle dodają właśnie owe "dotarliśmy" lub "natrafiliśmy". Sugeruje to pozyskanie jakiejś wiedzy tajemnej, przy której zwierzenia "Głębokiego gardła" z afery Watergate to bajki dla grzecznych dzieci.

Tak więc dziś przeczytałem, że dwie panienki z lokalnego oddziału GW bohatersko dotarły do supernjusa.

"Dotarliśmy do policyjnego raportu o bezpieczeństwie w mieście, z którym na najbliższej sesji zapoznają się radni."

bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,13629294,Czy_u_nas_jest_bezpiecznie__Raport_nie_pozostawia.html

Zobaczcie jacy rzutcy jesteśmy. Dotarliśmy. Zapewne z narażeniem życia i przez miesiące szukając jakiegoś dojścia do policyjnego źródła informacji.

A oto jak się "dociera" do takich dokumentów. Otóż od jakiegoś czasu istnieje obowiązek publikowania projektów uchwał rady miasta w internecie.

Wchodzimy więc sobie na stronę www.bydgoszcz.pl (kliknięcie 1).

Następnie klikamy sobie odnośnik z ikonką urząd miasta (kliknięcie 2).

Następnie po prawej stronie klikamy z listy "projekty uchwał rady miasta" (kliknięcie 3).

I jako drugi punkt mamy "Projekt uchwały w sprawie przyięcia sprawozdania z działalności Komendanta Miejskiego Policji oraz informacji o stanie porządku i bezpieczeństwa publicznego w Bydgoszczy". (kliknięcie 4).

Projekt uchwały ściągamy sobie na kompa lub oglądamy w przeglądarce - jest w formacie Adobe Reader.

Udatne - czyż nie? Cztery kliknięcia i każdy kto dysponuje komputerem z dostępem do internetu "dociera" do takiej samej wiedzy tajemnej jak rzutkie dziennikarki z GW. Nawet jak ktoś nie ma zresztą komputera z dostępem do internetu idzie sobie do Biura Rady Miasta i tam jest mu udostępniany ten rzekomo supertajny jak sugeruje GW projekt uchwały. I to też jeszcze zanim rozpatrzą go radni.

No, ale przecież one dotarły.

A taki Iksiński to robi cztery razy klik i czyta. Czyta coś do czego rzekomo wg "orłów" z GW dociera się. 

Nie pierwszy to taki przykład, z którym się stykam gdy "dziennikarze" licząc na zwykłą niewiedzę jako njusa publikują coś co jest ogólnie dostępne. I podkręcają to w stylu "dotarciowo-natrafieniowym".

Natomiast przykład, który Wam zaprezentowałem ze względu na swą, że tak powiem krystaliczność bardzo łatwo pokazuje jak media wciskają kit. Wciskają kit usensacyjniając coś normalnego i serwując dane i wiadomości ogólnie dostępne z sugestią, że zostały zdobyte dzięki ciężkiej, dziennikarskiej pracy a nie zza biurka pomiędzy jednym a drugim łykiem kawki.

No, ale to przecież to tylko te podłe tabloidy robią z wszystkiego sensację a nie gazety, którym nie jest wszystko jedno.

KOMENTARZE

  • g.... warte
    Tak więc dziś przeczytałem, że dwie panienki z lokalnego oddziału GW bohatersko dotarły do supernjusa.
    Cztery kliknięcia i każdy kto dysponuje komputerem z dostępem do internetu "dociera" do takiej samej wiedzy tajemnej jak rzutkie dziennikarki z GW.

    Jaki wstyd czytac takiego tabloida !!!
  • @latajace skrzypce 08:50:43
    Tak to bywa .; Dziewczyny się starały , starały i w końcu się wystarały o niusa. Póżniej będą darły mordę o podwyżkę. Bo im się należy...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031